Dodano: 2011-10-18 20:44
Społeczność pracownicza wie, że nie marudzi się, że w kuchni chciałoby się kawę zamiast hebaty, gdy firma balansuje na skraju bankructwa i zadłuża się ponad miarę.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-10-18 21:47
| CrommCruaich napisał(a): |
| Popieram rozdział kościoła od państwa, ale teraz potrzeba nam porozumienia, żeby załatwić ważniejsze sprawy. Palikot w tv narzekał, że nie było poparcia w Sejmie dla jego pakietu ustaw dla przedsiębiorców, to może można ustąpić w sprawie kawałka drewna, żeby to załatwić? Dobry polityk potrafi negocjować, a nie tylko tupać nogą jak Prezes. |
Kościół od państwa rozdzielony zawsze był, z samej swojej istoty. W epoce Christianitas (powiedzmy że w średniowieczu) Kościół i państwo były oddzielnymi, autonomicznymi instytucjami, zajmującymi się różnymi sprawami. Przykładem mogą być choćby spory pomiędzy papiestwem a cesarstwem w XII i XIII wieku, albo w Polsce spór biskupa Stanisława z Bolesławem Śmiałym. Jednocześnie w państwie chrześcijańskim panowała życzliwa współpraca pomiędzy Kościołem a państwem, gdzie państwo uznawało boską misję Kościoła w społeczeństwie, a Kościół dawał sacrę władcy, królowi.
Rozdział Kościoła od państwa, o którym ty mówisz to nic innego jak przecięcie tej życzliwej współpracy zardzewiałym tasakiem. Różne są źródła ideowe takiej postawy, z pewnością liberalizm, socjalizm, idee oświecenia i masonerii. W historii "rozdzielaniem Kościoła od państwa" zajmowali się na początku totalitarni jakobini we Francji przełomu XVIII i XIX wieku (pacyfikowanie katolickiego powstania w Wandei przez jakobinów to był pierwszy przykład użycia obozów koncentracyjnych), następnie pałeczkę przejęli socjaliści a od nich komuniści. Najbardziej konsekwentnie kościół od państwa "rozdzielili" bolszewicy w Rosji w latach 1917-1940, w Polsce wielkie zasługi w tym mają ci, co rządzili naszym krajem w latach 1945-1968. Inne przykłady "rozdzielania Kościoła od państwa" to rewolucja liberalna w Meksyku ok 100 lat temu, nasiąknięta krwią tysięcy katolików zamordowanych przez masoński reżim oraz lata 30-te XX wieku w Hiszpanii, gdzie siły postępu przed i w trakcie wojny domowej zamordowali ok 5 tysięcy duchownych(często księża byli krzyżowani na drzwiach od kościołów) i zburzono/spalono setki hiszpańskich kościołów liczących sobie ponad 1000 lat, bezcennych zabytków kulturowych (w samej Barcelonie w latach 30-tych czerwoni zburzyli połowę wszystkich kościołów).
Forever Begins.
Dodano: 2011-10-18 22:04
Ale tu chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby KK odłączyć od argumentacji na rzecz decyzji politycznych, tak, jakoby KK/religia miały moc sankcjonowania danej opcji jako opcji słuszniejszej, bo wyprowadzonej z (wałkowanego niemiłosiernie) roli kościoła dla Solidarności i Polski jako państwa przykościelnego za czasu PRL-u. To są operatywnie nieefektywne narzędzi w tej polityce, w jakiej usiłuje się je wykorzystywać. Hekatomby katolików to oczywiście rzeczy smutne, lecz w kontekście kryzysu i rosnącego zadłużenia nie ma jakiegoś znaczenia; co oczywiście nie umniejsza powadze samych rzezi. Ale trzeba odgraniczyć rolę państwa, które powinno być ideologicznie neutralne od zakrapianych ideologią, prawicowością wizji państwa, gdzie zawsze trzeba walczyć - teraz: z "obojętnym na człowieka, barbarzyńskim liberalizmem".
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-10-18 22:34
| CrommCruaich napisał(a): |
| A znasz przysłowie: nie czas żałować róż,gdy płoną lasy? |
i to jest clue
a jak ktoś dzieli się np. obserwacjami z pracy policji to to są urojenia...
urojenia to mają osoby w różowych okularach co dają się podpuszczać zasłonie dymnej
sam kleru nie lubię, ale robienie z kawałka drewna tematu nr 1 w sytuacji kryzysu ekonomicznego to po prostu manipulacja medialna
kawałkiem drewna zająć się można, jak bezrobocie wyniesie 5%, a średnia ważona płaca (nie arytmetyczna) pozwoli na samodzielne utrzymanie się wraz z wynajmem, nadgodziny staną sie pojęciem nieznanym, wieczorem na blokowisku będzie można spacerować z lustrzanką bez obawy, że ktoś wyrwie, wtedy można zająć sie krzyżami
Dodano: 2011-10-18 23:22
tak, ale jakby ktoś nie zauważył, to temat tego wątku akurat brzmi tak jak brzmi (niech sobie niektórzy sprawdzą), a nie inaczej.
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-10-19 07:55
| tralalala napisał(a): |
| [quote:8672f4c0f8="CrommCruaich"]A znasz przysłowie: nie czas żałować róż,gdy płoną lasy? |
i to jest clue
a jak ktoś dzieli się np. obserwacjami z pracy policji to to są urojenia...
urojenia to mają osoby w różowych okularach co dają się podpuszczać zasłonie dymnej
sam kleru nie lubię, ale robienie z kawałka drewna tematu nr 1 w sytuacji kryzysu ekonomicznego to po prostu manipulacja medialna
kawałkiem drewna zająć się można, jak bezrobocie wyniesie 5%, a średnia ważona płaca (nie arytmetyczna) pozwoli na samodzielne utrzymanie się wraz z wynajmem, nadgodziny staną sie pojęciem nieznanym, wieczorem na blokowisku będzie można spacerować z lustrzanką bez obawy, że ktoś wyrwie, wtedy można zająć sie krzyżami [/quote:8672f4c0f8] Znasz takie państwo?? Chętnie sie tam przeniosę.Tak zawsze jest czas na wszystko...tylko potem jest jakos na wszystko za późno.
Dodano: 2011-10-19 08:50
jeżeli dałaś sobie wmówić przez mainstreamowe media, że wszędzie jest źle, a Polska to cud , miód, tylko pracownicy mają postawę roszczeniową i nie wiesz o takich krajach, to uprzejmie informuję:
Nowa Zelandia, Kanada, Australia, Szwecja, Francja, Niemcy, Norwegia, Finlandia, Szwajcaria iiii tak dalej
jest nieco krajów gdzie problemem może być kawałek drewna w cyrku
pewne media kiedyś wmawiały ludziom, że u nas jest PRL-bis, ja jako osoba pracująca w określonej branży (uprzednio i obecnie dla państwa) wiem jak tam np. w Holandii, Szwecji, Szwajcarii, Finlandii wyglądają mandaty, jak wygląda kontrola, nadzór producentów przez inspekcje, siła policji (o USA, Rosji, Iranie, Białorusi nie wspominając, czy kiedyś Francji)
nie znasz chyba socjalu i praw pracowniczych w skandynawii, kanadzie, nowej zelandii, ja znam, u nas się śmieli z projektu leków za złotówke dla emerytów, tam to normalne "senior's price"
w niektórych krajach UE inspekcje mają prawo konfiskaty mienia niezgodnego z dyrektywami UE itp.
więc jest pełno krajów, gdzie jest normalnie
a u nas nigdy nie będzie, czemu ?
bo tacy jak wy (część z was) zajmuje się kawałkiem drewna mocniej niż budżetem, bezrobociem, korupcją, przepisami gospodarczymi, przepisami celnymi, budową infrastruktury, przemysłem ciężkim, zamówieniami publicznymi itd.
nie da sie zbudować dobrej gospodarki w kraju, gdzie główne bitwy rozgrywają się o to czy wisi krzyż w jakiejś sali
jeśli obywatele kraju mają w dupie gospodarkę, a przejmują się krzyżem, to mają gospodarkę do dupy,
a politycy i złodzieje tylko zacierają ręcę, gdy kolejny tydzień w mediach mówi się o krzyżu, w tym czasie inni dostają podwyżki czynszu, podatku gruntowego, biletów a niedługo mogą dostawać eksmisje lub podwyżki czynszów w mieszkaniach gminnych/komunalnych ,
krzyże należy olać, bo są one zasłoną dymną, dla mnie on se tam może wisieć, jest mi obojętny
nie jest mi za to obojętne, że banki chcą np. 70% oprocentowania przy pożyczce na 5 lat na samochód , nie jest normalnej osobie obojętne, że koncern przenosi montownię z PL do np. Indii i tu kolejny tysiąc osób straci pracę, bo pozwoliliśmy jako kraj na przeniesienie produkcji np. Philipsowi (żarówki z Pabianic)
Dodano: 2011-10-19 09:52 Zmieniono: 2011-10-19 10:02
Oczywiscie,ze masz racje iż są wazne sprawy takie jak gospodarka.Ja mówie,ze sprawa cholernego krzyza nie zajmowałaby tyle czasu,gdyby została rozwiazana szybko i bez cyrków.Nie byłoby przeciwników nie byłoby afery.Można podziekowac tym,którzy stawiają opór,aby w moim przekonaniu właśnie odwlec zajmowanie sie innymi (wazniejszymi) sprawami.A ja jestem za tym jak pisał Cromme żeby powiesic wszystkie symbole religijne i bedzie po sprawie.Mnie na przykład przeszkadza obecnosc tego w urzędach,szkołach itd.Zreszta jakby zaczął od czegoś innego zwiazanego z klerem pewnie tez byliby przciwnicy i tak w kółko bez sensu można gdybac.Jeśli komukolwiek zależałoby na tym,aby zacząc działac w rządzie to ściagneliby w końcu jak mówią nic nie znaczacy symbol i zaczęli prace,ale nie jest przecież pretekst,aby "zrobic zasłonę dymną" i trochę sie poprzedżeźniac a co tam,a w miedzyczasie podniesiemy podatki i wszystko co sie da a wina będzie na Palikota..no tak to ma sens ... My naważymy piwa a on wypije.Nie przepuscimy,swoje zrobimy i dalej bedą nas "kochac".Swoja droga jak wielki "uscisk religijny" jest w wymienionych przez ciebie państwach jeśli chodzi o polityke? Myśle,ze dlatego trzeba zacząc od tego,aby potem nie miec "wpływu ów uścisku".
Dodano: 2011-10-19 10:17
Opór jest zacięty z obu stron, a czas leci. Tym sposobem obie strony pokazały, że są siebie warte.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-10-19 10:29 Zmieniono: 2011-10-19 10:31
Nie wiesz ja myśle,ze to celowe zagrania są.Celowe opóźnianie kroków Palikota,aby rozjuszyc lud i przywołac ich do "jedynej prawdy" zwłaszcza prezesa.. Dlatego myśle,że to sprawdzian dla nas zwykłych obywateli na ile damy sie wciagnac w te zagrywki,na ile sie wkurzymy,na ile zaczniemy sie bic w piersi.I nie zdziwie sie jak zaraz jakis sprytny polityk rzuci hasło ponownych wyborów i "zjednoczony" krzyzem kraj wyniesie prezesa na piedestał i trafimy w sam środek d..py
Dodano: 2011-10-19 10:37
Jak dla mnie to raczej Palikot rozpoczął ten dym, więc nie mieszajmu w to Prezesa 
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-10-19 10:43
Mysle,ze raczej nie on zrobił dym... Chciał wziac sie za to co obiecał i moznaby to załatwic bez dymu.Tak myśle jak pisałam wcześniej we wszystkich postach.Daliby zrobic co chce i nie byłoby dymu,ale najwyraxniej dym jest im niezbedny.
Dodano: 2011-10-19 10:56 Zmieniono: 2011-10-19 11:02
No przecież o tym pisze :),ze to celowe "zadymianie" ttylko nie obstawałabym przy tym co chce zrobic palikot,ale jednak przy tym,ze dym robią ci którzy to perfidnie chcą wykorzystac ,zmniejszyc zaufanie do RPP i tym samym zostawic cały nasz kraj w gównie,albo i go w nim utopic.Myslisz,ze teraz jak Palikot by zrezygnował to co zajmą sie "waznymi" sprawami?Nie sądzę...Jestem zdania,ze cos co sie zaczyna należy skończyc.A nagonke to bym zrobiła właśnie na tych,którzy celowo urządzają ów cyrk. Aha jeszcze wrócę do wczoraj Cromm pisząc o społecznosci pracowniczej totalnie minąłeś sie z tym co chciałam przekazac:) Pisałam tylko o "tchórzliwej" naturze naszego ludu.
Dodano: 2011-10-19 11:04 Zmieniono: 2011-10-19 11:07
Palikot... i poseł co siedział trzy razy, pedzie, ja dziękuję za partię w której są recydywiści i obnoszący się pedalstwem ,
wcześniej samoobrona wprowadziła do parlamentu osoby karane, teraz ten wprowadził recydywistę karanego trzykrotnie :/
a dym robi Palikot, bo dym jest na rękę biznesowi (a on jest biznesmenem) bo w kryzysie bogaci zawsze są jeszcze bogatsi (wielkie fortuny zbudowane w USA w latach 30 tych lub wojny, u nas wielkie fortuny kilku panów zbudowane w latach 1989-1995 gdy inni zdychali z głodu itp.)
dzięki krzyżowi nie mówi się o ruchu "oburzonych" na zachodzie, bo jeszcze u nas by lud ruszył na "biznesmanów i banki i pracodawców" , a kto ten dym rozpoczyna ? biznesman i pracodawca, to proste przecież,
powiedz ile czas w mediach jakie oglądasz jest poświęcone na "ruch oburzonych" i zaczynającą pełzać rewolucję socjalistyczną na zachodzie?
ile czasu pracuje w tygodniu Niemiec, Szwed, Francuz ? a ile Polak ? 36 do 48 godzin i nam się mówi, że mamy zaciskać pasa i pracować więcej ? ceny masz tu czasem wyższe niż w Niemczech (elektronika, część jedzenia, część mieszkań) a zarobki ile razy masz mniejsze ? 4 ? 5 ?
jak wiele słyszysz o efektach kryzysu ekonomicznego i jak wiele słyszysz o ogromnych wynagrodzeniach bankowców (nawet 400 milionów rocznie ) ?
jak wiele w mediach słyszysz o krzyżu za to ? o odmowie sprzedaży antykoncepcji ?
kolejny chory pomysł odmowa sprzedaży kondonów, tak... że ten pomysł akurat teraz wypływa
Dodano: 2011-10-19 11:19
O kondonach nie słyszałam :D Zabawne..pewnie to tez Palikot?? Przestań.O "Ruchu oburzonych" sporo słyszę i widzę .Nie wiem jakie kanały ty oglądasz,ale ja mam o tym bardzo duzo.O wszystkim co pisałeś też słyszę i obserwuje a jeśli chodzi o geji.."pedały" jak to niebywale elokwentnie ujęłeś,to też jest dobry temat.Moze byc zastepczy jak kto woli mam to gdzieś ,bo widzę,ze na pewno nic sie tu nie zmieni,bo sami lubimy robic sobie problemyWięc jeśli chodzi o geji to świetnie gdyby mogli byc "jawni".Nie byłoby moze takich dramatów jak taki,że facet(gej) żeni sie,aby miec spokój wśród ludzi i po 20 latach nie wytrzymując mówi o tym żonie.Sorry,ale wolałabym usłyszec,ze mnie zdradzał niz to,ze tyle czasu spedziłam z facetem,który tak na prawdę nie ma pociagu sdo kobiet i do tego miałabym z nim dziecko! Jest mnóstwo "postarzałych" geji,którzy żyją jak Polska by chciała tylko jakos zadowolenie życiowe gdzieś spieprzyło.Nie jest to tamat najważniejszy akurat,ale ważny.
Dodano: 2011-10-19 11:26
| tralalala napisał(a): |
|
kolejny chory pomysł odmowa sprzedaży kondonów, tak... że ten pomysł akurat teraz wypływa
|
nie wiem czy wiesz, ale tu nie chodzi o żadne kondomy, tylko hormonalne specyfiki, a problem ten dotyka bardzo wielu kobiet, więc może się w tym temacie nie wypowiadaj, jak nie masz pojęcia, jaki to jest problem z dostępnością.
uwielbiam jak ktoś porusza tematy, które go nie dotyczą i uważa swoją rację za jedynie słuszną i prawdziwą.
zaraz pewnie przeczytam jeszcze raz o "zasłonie dymnej" - normalnie słowo-klucz!
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-10-19 11:47 Zmieniono: 2011-10-19 11:47
a mnie antykoncepcja obchodzi bardziej niż gospodarka i tego nie zmienisz swoimi argumentami.
nie, nie mieszkam w mieszkaniu komunalnym, bo bałabym się takiego syfu. jestem udupiona kredytem na 22 lata razem z współkredytobiorcami, ale mam zamiar dać radę (i to mieszkając sama).
każdy mierzy potrzeby własną miarą.
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-10-19 12:01
| minawi napisał(a): |
| a mnie antykoncepcja obchodzi bardziej niż gospodarka i tego nie zmienisz swoimi argumentami.
nie, nie mieszkam w mieszkaniu komunalnym, bo bałabym się takiego syfu. jestem udupiona kredytem na 22 lata razem z współkredytobiorcami, ale mam zamiar dać radę (i to mieszkając sama). każdy mierzy potrzeby własną miarą. |
Taki kredyt to chyba najlepsza antykoncepcja :/ A jakby parę lat temu nasi kochani posłowie zajęliby się gospodarką, zamiast aborcją, gumkami czy symbolami, to może nie byłoby takiego udupienia w kredytach.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-10-19 12:10
| CrommCruaich napisał(a): |
| [quote:f880ec80f6="minawi"]a mnie antykoncepcja obchodzi bardziej niż gospodarka i tego nie zmienisz swoimi argumentami.
nie, nie mieszkam w mieszkaniu komunalnym, bo bałabym się takiego syfu. jestem udupiona kredytem na 22 lata razem z współkredytobiorcami, ale mam zamiar dać radę (i to mieszkając sama). każdy mierzy potrzeby własną miarą. |
Taki kredyt to chyba najlepsza antykoncepcja :/ [/quote:f880ec80f6]
Cromm, gdzie Ty zauważasz korelację? :D
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-10-19 12:35
Nie wiem czy nie bylibyśmy udupieni kredytami.Z tego co wiem to na całym świecie ludzie maja kredyty ,a coniektóre przechodza nawet na dzieci,bo są tak rozłozone na raty..Fakt,ze zarobki są nieporównalne.Ja też mam kredyt na 23 lata jeszczei nie martwie sie tym,ze na koncety nie mogę wydawac ...chyba ktoś tu jest jeszcze baaardzo młody.Apteke z brakiem dostepu do antykoncepcji w naszym mieście mamy już od paru dobrych lat :) Facet jest nieźle szurniety,ale to nie problem,bo mamy jeszcze 4 inne apteki.Tak wogóle to rzad nie działa jeszcze jako tako,bo w sumie sie dopiero formuje,więc chyba wiecej dymu się robi po to,aby było o czym mówic.Chociaż jak na moje kanały tv to teraz jest głosno o mandatach i prokuratorach.To jest dopiero biznes miec podwójna pensyjke... A Kaczor robi dym wokół własnej biednej partyjki i jej klęski :) Dlaczego tak bardzo to rozpamietuje? I nie zajmie sie czymś wazniejszym niż dociekanie kto nie oddał na niego głosu:D hahah tak na dobrą sprawe to wole dym dążący do zrzutu krzyza niz tego jak prezes krzyczy "Dlaczego ja?" :D
Dodano: 2011-10-19 12:49
Wiesz, jeśli nie widzisz wpływu wojen na górze na kursy walut, więc i na raty kredytu we frankach, wizerunek kraju i jego atrakcyjność dla inwestorów - tak, bo w biznesie lubią mieć przejrzystą sytuację, a nie że rząd i Sejm jest nieobliczalny, to już słów mi brak.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-10-19 12:53
No jakby nie było Ci co mają kredyt we frankach nadal na tym wychodzą lepiej ja mam w złotówkach i widzę co sie dzieje,ale nie oto idzie,,,Zeszlismy z tematu :) Nowa władza to osobny temat
A na temat koscioła i państwa juz swój poglad w sumie wystawiłam .
Dodano: 2011-10-19 13:00
| bibunia napisał(a): |
Zeszlismy z tematu :) Nowa władza to osobny temat A na temat koscioła i państwa juz swój poglad w sumie wystawiłam . |
haha, ano właśnie!
co do kościoła w naszym kraju, to ja czekam na rozwój wypadków związanych z osławionym już i poza poznań budynkiem VIII LO...
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-10-19 13:44
Jak to jest budzić się rano z poczuciem, że Kościół ingeruje w Wasze życie na każdym kroku? I może by tak ktoś poruszył również skandale ze zwrotem majątku dla Kościoła Ewangelickiego i gmin żydowskich ? Czy to już raczej niepoprawne politycznie ?
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-10-19 13:56
a oczywiście
zwroty kamienic
jak walczyć, to z każdą religią , a nie tylko jedną
ja wiem, że religia to paliwo dla wielu wojen
ale każda religia nadinterpretowana przez kapłanów i polityków (sedno religii to wszczepienie posłuszeństwa, co już pisałem, ja jestem za posłusznym społeczeństwem co jest grzeczne i nie krzywdzi innych, o tym pisałem "o piekle")
fakt, wkurza mnie , że kler wpieprzałby mi się
ale z drugiej strony, mój znajomy płacił czynsz 250, teraz musi 1200 bo "oddano komuś kto jest rzekomym potomkiem" a w 1944 kamienice zburzyli Niemcy, PRL odbudował, to niech mu oddadzą zburzoną a niech mu Niemcy oddadzą najlepiej, a nie ja z moich podatków
kler się wpieprza, ale może to ma jakiś wyższy cel
policjant też się wpieprza, czemu ? bo to też ma wyższy cel ;]
np. czemu są zakazy drogowe ? bo jeden , drugi, trzeci będzie jechał dobrze nawet 60 km/h
a czwarty dres będzie po pijaku pędził 180 na osiedlowej i zabije mi kogoś
więc się robi zakaz, który dotyka innych
tak samo religie, tworzy się zakazy, które bolą , ale pomyślcie o świecie bez zakazów i bez moralności (owszem, część księży to często
pedały, hipokryci, pedofile, owszem)
jednych boli, że kler się wtrąca
a mnie boli jak widzę faceta w spódnicy co mi paraduje przed oknem liżąc się z innym facetem